Przed operacją
Kardiochirurgia 27 lipca 2025
Pierwszy post z kardiochirurgii
Opisuję akcję, która działa się kilkanaście dni wcześniej
Dojechałem karetką na kardiochirurgię, chwile to trwało, ratownik nie był zorientowany, gdzie jest oddział. Kluczył. Ja szedłem. On robił za bagażowego.
Obok mnie był pacjent, on był na siódmą, ja na ok. południe. Obowiązkowe golenie całego ciała. Niezbyt komfortowe. Noc na środkach nasennych minęła bezproblemowo. Pobudka piąta rano. Po co tak wcześnie?
Wykąpałem się i czekałem na swoją kolej. Nadeszła. Byłem spokojny. Chciałem mieć tą operację już za sobą.
Przybyli anestezjolodzy. Sympatyczni. Jeden w moim wieku.
Sypałem żartem i dobrym humorem. Chyba to nieczęste wśród idących pod nóż :)
Dostałem środki … odpłynąłem w niebyt.